Chodzenie i oddychanie w letnie dni – Krokiem kota w shinrin-yoku

W minioną środę, wspaniała, prawdziwie letnia pogoda za oknami MAiP przypominała, że wakacje już blisko. Tym bardziej adekwatny był tytuł naszych warsztatów „Chodzenie i oddychanie w letnie dni”, ogłoszony jeszcze w połowie kwietnia, kiedy to aura była diametralnie inna.

Zaczęliśmy od oddechu.

„Nos jest do oddychania, usta do jedzenia” mówi stare powiedzenie, które stało się tytułem jednych z naszych warsztatów poświęconych technikom oddechowym

(ich krótki opis: http://www.fundacjadantian.com/blogs/nos-do-oddychania-a-usta-do-jedzenia-przewodnik-powietrzny/). I nie chodzi tu tylko o lepsze filtrowanie, nawilżanie i regulowanie temperatury wdychanego powietrza. W porównaniu z oddychaniem ustami, oddychanie nosem stawia o ok. 50% więcej oporu przy wdechu i wydechu, co daje ok. 10-20% większą absorpcję tlenu oraz większą elastyczność płuc.

Mało kto wie, że w nosie wytwarzany jest tlenek azotu (NO), który spełnia wiele pożytecznych funkcji w organizmie, nie tylko zwiększając dotlenienie, ale i poprawiając funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego i nerwowego. Za badania nad rolą tlenku azotu w organizmie człowieka, Louis Ignarro otrzymał nagrodę Nobla w medycynie w 1998r. Co ciekawe, nosowy, mruczący dźwięk przy wydychaniu powoduje ponad 10-krotne wytworzenie NO w porównaniu z oddychaniem bezgłośnym! Doświadczenia, które Ignarro przeprowadził w 1990 r. dowiodły, że tlenek azotu jest także neuroprzekaźnikiem odpowiedzialnym za zjawisko erekcji. Jednym z najsłynniejszych zastosowań tego odkrycia było opracowanie sildenafilu, pierwszego doustnego leku skutecznego w terapii impotencji. Prof. Ignarro zyskał dzięki temu miano „ojca Viagry”.

Tak więc oddychając nosem i oczywiście przeponowo, przypomnieliśmy sobie podstawowe techniki oddychania. A także nie oddychania, gdyż wstrzymywanie oddechu po wydechu w kontrolowany sposób ma pozytywny wpływ na wydolność organizmu poprzez, m.in. uwolnienie dodatkowych czerwonych krwinek przez śledzionę oraz zwiększenie ich produkcji przez szpik kostny.

Po czym zajęliśmy się chodzeniem i przypomnieniem jego podstawowymi zasad, które zgłębiamy ćwicząc taiji i związane z tym kroki kota, kraba, kaczki, tygrysa czy niedźwiedzia.

I pewno na różnych, wyżej wspomnianych sposobach chodzenia i oddychania zakończylibyśmy warsztaty, gdyby nie świeże spotkanie naszego instruktora Jana z książką „SHINRIN YOKU – JAPOŃSKA SZTUKA CZERPANIA MOCY Z PRZYRODY”, napisanej przez autorów bestsellerowego „IKIGAI”. Ikigai, czyli siły napędowej do życia, wielkiej pasji, dostarczającej satysfakcji, szczęścia, nadającej życiu sens, stanowiącej główny sekret długowieczności japońskich stulatków z Okinawy.

W dosłownym tłumaczeniu shinrin-yokuoznacza „zażywanie kąpieli w lesie” (shinrin– lasy, yoku– kąpać się). I nie chodzi tu bynajmniej o kąpiel w leśnym strumieniu czy jeziorku, ale o zagłębianie się w leśną przyrodę i czerpanie z niej wszystkimi zmysłami. I właśnie o naszych zmysłach i praktyce uważności na łonie natury poświęcony jest jeden z rozdziałów tej książki, a zalecana tam praktyka jest w zasadzie taka sama, jak w analogicznych ćwiczeniach qigongu.

Nie jest żadnym odkryciem, że w obecnym audiowizualnym świecie, używamy głównie dwóch zmysłów, pomijając pozostałe trzy, czyli smak, dotyk i węch. Jako antidotum, autorzy proponują m.in. medytację pięcioma zmysłami w naturze. Znajdując się wśród przyrody, najlepiej głęboko w lesie lub w ustronnym miejscu w miejskim parku, oddychając powoli i głęboko, zadajmy sobie następujące pytania: Co widzę? Co słyszę? Co czuję nosem? Co czuję dotykiem? Jaki czuję smak na języku? Cóż, w MAiP byliśmy daleko od gęstwiny leśnej, ale przećwiczyliśmy to w holu muzealnym, który również miał co trzeba, aby pobudzić wszystkie nasze zmysły.

Naprawdę warto trenować praktykę uważności również na co dzień, bez względu na to, gdzie jesteśmy.

W epilogu książki autorzy zamieszczają 10 zasad shinrin-yokuw życiu codziennym. Dwie pierwsze z nich brzmią:

  1. ZAŻYWAJ LEŚNEJ KĄPIELI PRZYNAJMNIEJ RAZ W TYGODNIU. Nauka udowodniła, że dobroczynne skutki shinrin-yokudla zdrowia trwają przez parę dni, aż do zanurzenia się w zieleni lasów na nowo.
  2. ŻYJ W ZGODZIE Z MINDFULNESS. Spokój ducha i bogactwo bodźców płynących z przyrody stanowią wspaniałe pole do ćwiczenia uważności i otwarcia naszej percepcji na pięć zmysłów.

Zażywajmy więc leśnych kąpieli tego lata jak najczęściej! A kiedy tylko się da wyrwać na łono przyrody, polecamy połączyć medytację pięcioma zmysłami z praktyką świadomego ruchu, do czego nie trzeba raczej przekonywać naszych adeptów taiji i qigongu.

Były to już nasze ostatnie warsztaty w MAiP przed okresem wakacyjnym ze względu na zbliżający się tygrysim skokiem Pierwszy Europejski Festiwal Sztuk Walki Klasycznego Yang Taiji, organizowany przez nas pod auspicjami Światowej Federacji tego stylu w czerwcu br. w Grodkowie / Sulisławiu http://www.fundacjadantian.com/festival-2018/.

Spotkamy się ponownie w MAiP na środowych warsztatach od przełomu września i października, niemniej prosimy zaglądać do naszego kalendarza, gdyż okazji do wspólnego treningu nie będzie brakowało również w najbliższych miesiącach.

Dziękując za aktywne i miłe uczestnictwo w naszych warsztatach w mijającym roku szkolnym, życzymy Wam wszystkim mnóstwo harmonijnego, letniego qi i odżywczych kąpieli leśnych!


No Replies to "Chodzenie i oddychanie w letnie dni - Krokiem kota w shinrin-yoku"


    Got something to say?

    Some html is OK