Ćwiczenia dla Cesarza organów

W miniony poniedziałek przenieśliśmy się na chiński dwór naszego ciała.

Zaprzyjaźnialiśmy się z Cesarzem organów – czyli naszym drogim sercem. Szukaliśmy związku między częścią uczuciową, a fizyczną.

Nawiązywaliśmy kontakt z energią serca i wydobywaliśmy z siebie leczący serce dźwięk Haaaaaaaaaaa!

Uprawialiśmy też sztukę chodzenia (gdzie coś nas pchało i coś ciągnęło do przodu), ćwiczyliśmy małpie wygibasy, usuwaliśmy nadmiar ognia z serca. Zobaczyliśmy jak serce można  odnaleźć w małym palcu, serce, które jest wielkości pięści, bijące 100.000 razy i pompujące 7 tysięcy litrów krwi w ciągu całego dnia.

Przez całe warsztaty ćwiczyliśmy rozluźnienie i koncentrację, spowalniając przy tym pracę serca tak, aby dać mu maksymalnie odpocząć, dlaczego? Aby obieg krwi stał się łatwiejszy i spokojniejszy, zaś pozytywne emocje przypisane sercu przez medycynę chińską, takie jak szczęście i współczucie zastąpiły te negatywne – niecierpliwość czy zawiść – i to na dużo dłużej niż przećwiczone 90 minut.

Jak mówi przypowieść, każdy z nas urodził się z WYZNACZONĄ MU ILOŚCIĄ UDERZEŃ SERCA, więc może warto celebrować i spowolnić każde, aby starczyło na dłużej.

PS. W każdym wieku nie ma cudów – zostaje tylko codzienna praktyka! Serce_02


4 komentarze dla "Ćwiczenia dla Cesarza organów "

  • Ola/Jai Ram
    30 września 2014 (22:02)
    Odpowiedz

    Dodam jeszcze oddechy – też mamy ich określoną ilość na jedno życie, mówią jogini. Zachwyca mnie pojęcie “cesarz organów”, jest pełne godności. A teraz powiem jeszcze tylko HAAAAAAAAAAAAAAAAAA, ponieważ czytam modlitwę św. Tomasza z Akwinu, który mówi w niej: Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

    • Fundacja Dantian
      1 października 2014 (00:22)
      Odpowiedz

      Ten sam święty Tomasz powiedział też: “Kto kuleje na słusznej drodze, idzie wprawdzie powoli, ale zbliża się do celu.”

    • Terrance
      4 maja 2015 (08:58)
      Odpowiedz

      An fascinating word is dgeisner observe. I reckon that you should write many on this issue, it power not be a taboo mortal but generally group are not enough to speak on much topics. To the next. Cheers like your 301 Moved Permanently.

  • Piitopzii
    4 maja 2015 (13:55)
    Odpowiedz

    Gerri,Your Tai Chi Animal Frolics DVD is lovely. I enjoy the calm music (without loud animal noises) as too many students are easily overstimulated. Over the past year I have been using some of Tricia Yu’s principles of Tai Chi Fundamentals, and I have found that they are very calming for children with limited attention or increased stress. I have modified TCF to use successfully for children while seated at their desks, seated on the floor, seated in their wheelchair, or positioned in a stander. Students and I often rename the moves and cues to make them very simple for children as young as 3. They can mirror my movements as I stand right in front of them or they can participate with other friends in a small group setting; some may use only arm/trunk movements, yet still feel connected to the group. I will now use some of your animal frolic ideas and modify them as I work with students of all abilities. I may try to use part or all of your 2-minute sequence form (Youth Guided Practice with Tai Chi Kids) as a portion of my case study for a young student in one of my doctoral classes. I will keep you posted.I like so many of the principles in using tai chi. Consistency, discipline, slow movement these strategies do help even the youngest learners engage the mind in the present moment.Thank you for your beautiful CD; it is a great addition in making Tai Chi Fundamentals accessible to more people, especially children with disabilities. Thank you,Nancy Lindgren, Pediatric Physical TherapistWisconsin[WORDPRESS HASHCASH] The poster sent us ‘0 which is not a hashcash value.


Masz coś do powiedzenia?

Some html is OK