Dr n. med. Tadeusz Mazur o zdrowym ruchu i AMA – swoim wynalazku!

Jakiego ruchu potrzebujemy, czyli jak dotrzeć do nieuświadomionych potencjałów naszego zdrowia

Wyprostowana, a jednocześnie rozluźniona sylwetka, płynny ruch i lekki krok, pokazują, że mamy do czynienia z osobą, której stan zdrowia jest dobry. Z kolei, towarzyszący ruchowi nadmierny wysiłek, usztywniona i zdeformowana postawa, utykanie… nawet laikowi  skojarzą się z problemami zdrowotnymi.

Żyjemy dłużej, ale też dłużej odczuwamy różnego typu dolegliwości (67% młodzieży skarży się na bóle kręgosłupa i posiada wady postawy), a kalectwo dotyka połowy 65-latków.

Choć podobno z wiekiem jesteśmy mądrzejsi, pomimo to, wiedząc o potrzebie ruchu, nasza aktywność wraz z upływem lat maleje. Trudno jest mieć pożytek z wiedzy, o niezbędności ruchu, skoro nie będziemy umieli z ruchem żyć. Zalecenia typu: chodź prosto, rozluźnij się, więcej się ruszaj… niestety nie działają.

I tu pojawiają się problemy.

Loty w kosmos a geneza ruchu człowieka

Loty w kosmos pozwoliły ustalić, że tu, na ziemi, każdy poprawny ruch powinien rozpoczynać się od mięśni zlokalizowanych tuż przy kręgosłupie (antygrawitacyjnych). Ich aktywność zależy od postawy. Z kolei korektę postawy uzależniamy od właściwego ruchu, a tego coraz częściej nam brakuje.

Z upływem lat tracimy postawę i ruch, a przez to także i zdrowie. I tu koło się zamyka.

Genezy pochodzenia ruchu człowieka, możemy doszukać się w interakcji z naszą planetą. Pierwsze lata życia, to intensywna nauka, jak radzić sobie z przyciąganiem ziemskim. Unoszenie głowy, siadanie, chodzenie, bieganie, skakanie … potwierdzają zdobyte umiejętności. Trwa to zwykle od 7 do 11 lat, więcej niż studia. Po tym okresie, włącza się automatyzm, a sterowanie ruchem odbywa się poza naszą świadomością. Ale o ile organizacja ruchu była właściwa dla osoby małej i szczupłej, o dobrej ruchomości poszczególnych segmentów ciała, to z kolei przyrost wagi, większy wzrost, napięcia, bezruch, stres, urazy, choroby, zmieniają większość parametrów. Pojawia się w związku z tym, potrzeba poprawy jakości koordynacji procesów ruchowych z uwzględnieniem nowych zależności. A zatem, od czasu do czasu, musimy przenieść stery ruchu do naszej świadomości i dokonać korekty programu. Jak można to zrobić?

Łatwiej mówić, trudniej zrobić

Poprawa koordynacji procesów ruchowych, łączy się z wartościowaniem, stąd tak ważne są doznania przyjemności lub bólu. Każdy przetworzony przez mózg obraz zostaje automatycznie oceniony i przypisana zostaje mu jakaś wartość.

Wiemy skądinąd, że zakres doznań własnego ciała, nie może być ograniczony do bólu lub jego braku. Musi być poszerzony o przyjemność, do której mimowolnie dążymy, a co ostatecznie także świadczy o jakości ruchu naszego ciała.

Chcąc doznać przyjemności, szukamy zwykle takiego ułożenia ciała, w którym koszt równoważenia siły przyciągania będzie jak najmniejszy. Takich warunków, w których równoważenie odchyleń, będzie najmniejsze oraz optymalnych mechanizmów utrzymania równowagi, dla tak mało stabilnego układu jakim jest ciało ludzkie.

Temu służy choćby noszenie na rękach, którego domagają się dzieci. Z podobnego powodu, lubimy jazdę na nartach lub motorze. Takie doznanie pojawia się również w czasie chodzenia, jeżeli tylko poprawimy ułożenie ciała, ruchomość między jego segmentami i zdolność utrzymania równowagi.

Tak jak żeglarz musi nauczyć się korzystać z siły wiatru, tak każdy z nas, dzięki doznaniu przyjemności lub przykrości może uczyć się korzystania z siły przyciągania ziemskiego.

Będziemy mogli się cieszyć, przyjemną aktywnością ruchową, bez wysiłku, kiedy każdy ruch będzie poprzedzać aktywność mięśni antygrawitacyjnych i towarzyszyć temu będzie brzuszny tor oddychania.

Aby zmieniać program własnego ruchu, powinniśmy równocześnie:

  • skierować uwagę na sygnały płynące z ruchów między segmentami, wewnątrz własnego ciała,
  • próbować ocenić je świadomie, w kategorii przyjemności i przykrości, w poczuciu bezpieczeństwa (brzuszny tor oddychania),
  • skorygować postawę,
  • wykonywać ruchy wolne, płynnie bez wysiłku.

Kto to potrafi?

Bardzo nieliczni. Część młodych, wysportowanych, a także starsi, aktywni fizycznie.

Czym jest AMA?

Aktywator Mięśni Antygrawitacyjnych, w skrócie AMA, to opatentowane i wielokrotnie nagradzane za nowatorstwo, przez specjalistyczne gremia, urządzenie do „aktywnego siedzenia”. Jest w pewnym sensie takim osobistym korepetytorem ruchu, który pozwala na nowo przywrócić zapomniany, lub utracony w wyniku choroby, a także własnych zaniedbań, wzorzec prawidłowego ruchu.

AMA tworzy warunki, w jakich możemy doznać przyjemności płynącej z własnego ruchu. Zmniejszając koszt równoważenia siły przyciągania ziemskiego, pozwala jednocześnie na samoistne osiowe ułożenie ciała, korektę postawy i poprawę ruchomości między poszczególnymi segmentami ciała.

AMA, oddziałuje na nasze ciało poprzez niestabilność podparcia, wymuszającą czynną korektę ułożenia. Powoduje optymalne ustawienie wszystkich segmentów ciała pacjenta przed rozpoczęciem aktywności ruchowej i w ich trakcie, co przekłada się na poprawę stabilności. Poprawa stabilizacji tułowia jest z kolei „kluczem” dla ruchów wszystkich kończyn.

Możliwość indywidualnego dopasowania AMA pozwala zmniejszyć aktywność mięśni globalnych i doznać ruchu odchylenia osi poszczególnych segmentów ciała.

A pojawiający się przy tej okazji brzuszny tor oddychania, wskazuje na akceptację zmian. Pojawia się uczucie przyjemności, lekkości, inności, a w końcu także odczucie łatwości ruchu po wstaniu z AMA. Obserwując z boku, widzimy poprawę postawy ciała i płynności ruchu.

AMA znajduje wykorzystanie m.in. w działaniach terapeutyczno-rehabilitacyjnych, wspomaganiu i leczeniu schorzeń i chorób o różnej genezie:

  • korekcji postawy
  • bólach kręgosłupa
  • udarach mózgu
  • chorobie Parkinsona
  • astmie
  • depresji

Poza obszarem działań rehabilitacyjno-terapeutycznych, AMA znakomicie sprawdza się także jako funkcjonalny, ergonomiczny przyrząd do wykorzystania w pracy biurowej czy w domu, sportowców, osób starszych i młodzieży.Istotne jest to, że mogą z niego korzystać osoby w każdym wieku i że nie wymaga specjalistycznej asysty w trakcie jego używania.

ZAPRASZAMY NA PRELEKCJĘ I WARSZTATY DOKTORA TADEUSZA MAZURA

Uczestnicy prelekcji doktora Tadeusza Mazura, założyciela i kierownika Centrum Rehabilitacji „Zdrowie” w Krakowie, doktora nauk medycznych, specjalisty w zakresie neurologii i rehabilitacji medycznej, będą mogli skonfrontować swoje wyobrażenia o zdrowym ruchu z opinią doświadczonego lekarza specjalisty, zaś w trakcie warsztatów, będą mieli okazję do indywidualnych konsultacji połączonych z doświadczeniem ruchu na AMA (aktywatorze mięśni antygrawitacyjnych).

  • 12 października (piątek), godz. 18– prelekcja: Jakiego ruchu potrzebujemy, czyli jak dotrzeć do nieuświadomionych potencjałów naszego zdrowia? Wstęp wolny.
  • 13 października (sobota), godz. 11-13– warsztaty: Zastosowanie i funkcja AMA – aktywatora mięśni antygrawitacyjnych), plus konsultacje indywidualne.Warsztaty bezpłatne, ilość miejsc ograniczona do 15, wymagana rezerwacja mailowa studiodantian@gmail.com lub telefoniczna 794506585

W przypadku większej ilości chętnych, będzie zorganizowana druga tura warsztatów w godzinach 13 – 15.

STUDIO DANTIAN, SŁUPECKA 4 (Stara Ochota)

 


No Replies to "Dr n. med. Tadeusz Mazur o zdrowym ruchu i AMA - swoim wynalazku!"


    Got something to say?

    Some html is OK