Jak płatki śniegu

Temat dzisiejszych zajęć w Domu Lekarza Seniora w Warszawie spadł z nieba. Dosłownie. W czwartkowy poranek niebo zasnuły jednolite chmury przez które uparcie przebijało słońce! A ponieważ było niemal bezwietrznie mogliśmy podziwiać wolno opadające płatki śniegu. Tak samo wolno, skupiając się na poszczególnych sekwencjach codziennych ruchów, podążaliśmy z uwagą za naszymi ciałami. Najpierw łopatki, potem barki, ramiona, łokcie, nadgarstki, aż po koniuszki palców.

Otwarci i gotowi harmonizować się z wszechotaczającą energią, czymkolwiek ona jest! Bo prawda jest tak,  że nasze możliwości percepcji  nie pozwalają nam jeszcze pojąć czym jest energia QI. Na szczęście nie musimy rozumieć żeby działało.

Pogłębiony, spokojny oddech. Intencja, ale nie obowiązek. Rozluźnienie. Stan podobny do tego jaki bez wysiłku osiągają dzieci podczas zabawy. Potencjał gotowy działać na naszą korzyść. To jakby pozwolić naszemu organizmowi leczyć się samemu.

Zachęcamy zatem do pełnego doświadczania samego siebie, do zaglądania wewnątrz. Znając samego siebie jesteśmy w stanie stawić czoło nie jednej przeciwności losu.

Seniorzy-z-Domu-Lekarza_ Seniorzy-z-Domu-Lekarza_2_ Seniorzy-z-Domu-Lekarza_3_ Seniorzy-z-Domu-Lekarza_5_


1 odpowiedź dla "Jak płatki śniegu"

  • Gosia
    7 lutego 2015 (13:13)
    Odpowiedz

    Bardzo pięknie powiedziane


Masz coś do powiedzenia?

Some html is OK