Perpetuum mobile

W tym tygodniu, w Domu Lekarza Seniora w Warszawie przy ulicy Wołoskiej, nasza senioralna grupa zamieniała się w stado dzikich gęsi.

Ciesząc się cielesną aktywnością, uaktywniliśmy wewnętrzny przepływ energii. Przypomnieliśmy sobie, że nasze ciała mogą być samo nakręcającym się „perpetuum mobile”, które tym bardziej sprawnie działa, kiedy włączymy świadomy ruch i pogłębiony oddech.

Przeciwdziałając potencjalnym czy istniejącym dolegliwościom, których podłożem jest często niedotlenienie, odrywaliśmy się niemal od ziemi stając się stadem dzikich gęsi.

Unosiliśmy ramiona niczym skrzydła, zachowując rozluźnione barki. Przepełniając każdy nasz ruch uwagą i intencją, wykonując go wolno, w pełni skoncentrowani.

Do tego głęboki wdech i wydłużony wydech, zaopatrujący obficie w tlen nasze komórki.

Oddech to ruch, a ruch to życie!

Nawet jeśli mamy pewne ograniczenia, ruszajmy się!

Dzięki temu przesuniemy swoje granice albo zupełnie odblokujemy newralgiczne obszary.

Szczególnie polecamy ruch na powietrzu! Zwłaszcza że lada chwila będzie można oglądać prawdziwe klucze powracających dzikich gęsi.

Seniorzy-z-Domu-Lekarza_9_ Seniorzy-z-Domu-Lekarza_7 Seniorzy-z-Domu-Lekarza_6_

 


Brak odpowiedzi dla "Perpetuum mobile"


    Masz coś do powiedzenia?

    Some html is OK