Rytm pieśni na odwróconej drewnianej misce – Non omnis moriar

Życie i śmierć, dobro i zło

Patrząc z dalekowschodniej, taoistowskiej perspektywy, kategorie dobra i zła nie stanowią głównej sprzeczności. To na Zachodzie nieustannie podkreśla się tę dychotomię. Taoizm doprowadza zasadę względności do granic logiki. Życie i śmierć są uzupełniającym się – rytmem tao – cyklem tego samego procesu. Kiedy zmarła żona Czuang-cy, do owdowiałego myśliciela przyszedł z kondolencjami przyjaciel Hui-cy. Zdziwienie jego było wielkie, gdy zobaczył Czuang-cy siedzącego na ziemi, głośno śpiewającego i wybijającego rytm pieśni na odwróconej drewnianej misce, który powiedział:

 „Jestem normalnym człowiekiem i smuciłem się gdy umarła. Ale potem przypomniałem sobie, że przecież istniała przed swymi narodzinami. Wówczas była bez ciała. Potem materia została przydana duchowi i przybrawszy formę urodziła się. Jestem przekonany, że ten sam proces zmian, który przywiódł moją żonę do narodzin koniec końców doprowadził ją też do śmierci. Było to jak następowanie po sobie pór roku. Zima następuje po jesieni. Lato idzie za wiosną. Płakać i jęczeć, gdy moja żona śpi spokojnie w wieczności, to zaprzeczać naturalnym prawom, o których nie mogę twierdzić, że nie są mi znane. Dlatego przestałem płakać”.

Zachód i Wschód

Buddyzm zakłada, że życie i śmierć stanowią tę samą cykliczną ciągłość, którą można zaobserwować w przyrodzie. Przeświadczenie, że nic nie poprzedza narodzin i nic nie następuje po śmierci – powszechne na Zachodzie – z buddyjskiego punktu widzenia jest niedorzeczne. Przyjęcie poglądu, że fenomen ożywienia pozornie martwej materii pojawia się znikąd i równie cudownie znika bez śladu, wymaga swoistego aktu wiary. Zazwyczaj osoby przyjmujące taki pogląd uznają siebie za „racjonalne”, a rozważając kwestię życia i śmierci, zaprzeczają zasadzie zachowania energii – jednemu z podstawowych praw fizyki. Ci którzy są skłonni widzieć proces życia i śmierci jako niepodzielne kontinuum, jako ruch wiecznego wahadła, są w stanie przyjąć śmierć z taką samą łatwością, z jaką doświadczali życia. Tym, którzy pytają o przyszłe życie, mistrzowie Wschodu odpowiadają: „Dlaczego chcesz wiedzieć co przydarzy ci się po śmierci? Dowiedz się najpierw kim jesteś obecnie.”

Po kolisku samsary

W minionych wiekach „Egipska Księga Zmarłych”, a także „Tybetańska Księga Umarłych” (znana też jako „Bardo Thodol”, od bardo-okres przejściowy między wcieleniami) dostarczały praktycznych pouczeń. Lektura „Tybetańskiej Księgi Umarłych”, dzieła głęboko osadzonego w tradycji buddyjskiej nie jest łatwa. By przejść przez kolejne etapy zaświatów, trzeba najpierw uświadomić sobie własną śmierć. Nie jest to ponoć łatwe i nieraz „nawet człowiek o bystrym rozumie nie potrafi jej rozpoznać”. „Bardo Thodol” podaje, że okres pośmiertnej nieświadomości trwa cztery i pół doby. Rozstanie ze światem żywych nie przychodzi łatwo: „Zdarza się to wszystkim. Nie pożądaj już i nie tęsknij do tego życia. Gdybyś jednak pożądał go i tęsknił doń, nie będziesz mógł tutaj trwać; nie wyzwolisz się z ustawicznego błądzenia po kolisku samsary, tj. kołowrocie narodzin i śmierci” – ostrzega księga.

Cóż można powiedzieć o śmierci – że przychodzi nagle, zabiera za wcześnie, że jest nieuchronna…? Niewiele więcej. A jednak mówi się i pisze ciągle od nowa. Pojawia się w codziennej rozmowie, banalnej refleksji i wynikającej z niej prostej konstatacji, że prędzej czy później wszyscy umrzemy. Pisze się o niej rozprawy filozoficzne, ale wygląda na to, że im bardziej uderza się w wysokie tony, tym słowa te mają mniejszą moc. Zamiast mówić o śmierci, jako kategorii ogólnej, warto może mówić o samych umarłych, ale także o żywych którzy im towarzyszą, jako uczestnicy zbiorowych rytuałów żałobnych lub tych indywidualnie przeżywających stratę.

 Inaczej niż życie, śmierć nie może zostać człowiekowi odebrana i dlatego możemy uważać ją za dar Boga. 

Seneca

Sławomir Kwiecień

 

 


1 odpowiedź dla "Rytm pieśni na odwróconej drewnianej misce - Non omnis moriar"

  • Piotr
    1 listopada 2014 (06:19)
    Odpowiedz

    Piękny materiał do refleksji nie tylko w taki dzień jak dziś.


Masz coś do powiedzenia?

Some html is OK