Uzdrawiająca moc dźwięku

Kolejny już raz spotkaliśmy się w MAiP na warsztatach poświęconym leczącym wibracjom. Również i tym razem, wprowadziliśmy do nich nowe elementy, gdyż skarbnica terapii dźwiękiem jest przebogata. Aby nie powtarzać tego co znalazło się w opisie poprzednich warsztatów, zapraszamy do lektury

http://www.fundacjadantian.com/terapie-wibracyjne/.

Po wykonaniu obowiązkowego zestawu ćwiczeń przygotowawczych, zrobiliśmy krótkie przypomnienie niektórych podstaw fizycznych medycyny wibracyjnej, rozpoczynając od stwierdzenie genialnego Nicola Tesli:

„Jeśli chcesz zrozumieć Wszechświat, myśl o energii, częstotliwości i wibracji”

Wracając do ćwiczeń, zaczęliśmy od skróconej wersji „Rytuału serca” według mistrza Wu Zhongxian, czyli „Potrząsania” (Shaking) będącego wewnętrznym tańcem i bębnieniem chińskiego, szamańskiego qigongu, wyzwalającym samoleczące mechanizmy naszego organizmu http://www.fundacjadantian.com/potrzasanie-i-zamykanie-shaking-closing-set/.

Po czym, jako że o bębnieniu mowa – niespodzianka – po raz pierwszy wykorzystaliśmy w naszych warsztatach techniki szamańskiego bębnienia północnoamerykańskich Indian. Tak się bowiem złożyło, że nasz nauczyciel taiji i qigongu, Jan, mieszkając w Kanadzie w latach 80-tych, miał okazję poznać bliżej kultury tamtejszych plemion i uczestniczył aktywnie w ich sesjach bębnienia. Zaś poniższe skrótowe informacje zostały zaczerpnięte z książki Michael’a Drake “The Shamanic drum. A guide to sacred drumming”.

Szamańskie bębnienie, z historią ocenianą na 20-30 tys. lat, jest uważane za jedną z najstarszych metod leczenia. Praktykowane przez wszystkie stare kultury, jest zadziwiająco podobne na całym świecie. Typowo szaman używa powtarzającego się rytmu o ok. 180 uderzeń na minutę, czyli ok. 3 uderzeń na sekundę.

Kosmologicznie, bęben reprezentuje mikrokosmos wszechświata oraz wehikuł podróży do wyższych obszarów świadomości. Nick Czarny Łoś, szaman plemienia Indian Oglala tak to opisał:

”Bęben jest święty. Jego okrągła forma symbolizuje cały wszechświat, a jego stały rytm jest pulsowaniem, sercem, tętniącym w centrum wszechświata. Jest to głos Wakan Tanka (Stwórcy) i ten dźwięk porusza nas i pozwala zrozumieć tajemnicę i moc wszechrzeczy”.

Bęben jako mikrokosmos, staje się narzędziem do dokonania zmian w makrokosmosie.

Wśród plemienia Manchu z północnych Chin, bęben szamana, nimachin, jest ściśle związany z prokreacją. Zgodnie z ich mitologią,

„pierwszy bęben i pałeczka do gry na nim były stworzone z nieba i góry przez Matkę Nieba i były one świętymi instrumentami Matki Nieba i Stwórcy. To właśnie bębnienie pierwszej szamanki, Nisan, stworzyło ludzkość.”

Valentina Sukuzei, muzykolog Tuwińców, tłumaczy

„Zmieniając i słuchając częstotliwości bębna, szaman potrafi wysłać i otrzymać sygnały zarówno ze świata duchów, jak i pacjenta”.

Szamani wierzą, że taka bezpośrednia komunikacja jest możliwa, ponieważ cały wszechświat istnieje w ludzkiej świadomości.

Według kosmologii szamańskiej, istnieją trzy płaszczyzny świadomości: Wyższych, Średnich i Niższych Światów. Ludzie nie wymyślili ich, mogą je jedynie odkryć.

Szaman podróżuje do Wyższego Świata, aby otrzymać archetypową wiedzę, zmaterializować wizje, których doznaje lub wpłynąć na wydarzenia w świecie materialnym.

Świat Średni jest duchowym odpowiednikiem materialnej rzeczywistości, „gdzie istnieją jedynie duchy wszystkich rzeczy”. Świat Średni jest równoległy do materialnego świata, w którym żyjemy. Świat Niższy jest domeną duchów zwierząt, przewodników duchowych oraz umarłych – jest światem, do którego ludzki duch podróżuje po fizycznej śmierci.

Te trzy światy są połączone pionową osią, nazywaną często „Drzewem Świata”. Ta centralna oś istnieje w każdym z nas. Poprzez dźwięk bębna, który jest zawsze wykonany z drewna z Drzewa Świata, szaman podróżuje wzdłuż tej osi do trzech światów.

„Fale dźwiękowe tworzą pomost, otwierają tunel, przez który możemy przejść – lub przez który duch szamana przychodzi do nas. Kiedy przestaniesz bębnić, ten pomost znika”.

Szaman może kontrolować kierunek podróży poprzez prostą zmianę rytmu. Dla przykładu, stały rytm o około 180 uderzeń na minutę, tzw. „rytm orła”, pobudza i ożywia. Tworzy odczucie wewnętrznego ruchu, który unosi do wyższych płaszczyzn świadomości. Współcześnie stwierdzono, że ten rytm stymuluje powstanie mózgowych fal alfa, towarzyszących stanom medytacyjnym i holistycznemu odbieraniu świata. Warto przypomnieć, że mózgi przynajmniej 40-50% ludzi nie wykazują, bądź wykazują szczątkowo generację fal alfa, co jest świadectwem wysokiego poziomu stresu. Bębnienie z pewnością może tu być skutecznym antidotum.

Z drugiej strony, dwuuderzeniowy rytm, o około 60 podwójnych uderzeń na minutę, ma uspokajający i centrujący efekt. Przenosi nas w bezpieczny czas, kiedy nasz rytm serca bił zgodnie z sercem matki.

Kiedy bębnisz, energia życiowa płynie pomiędzy bębnem i pałeczką. Przy pewnej praktyce, powinieneś odczuwać subtelną energię poruszającą pałeczką. Jeśli pozwolisz tej energii prowadzić cię, zsynchronizujesz się z wibracją pierwotnego dźwięku, będącego podstawą wszelkich manifestacji materialnych. Inaczej mówiąc, staniesz się instrumentem tworzenia w świecie materialnym.

Aby praktycznie przybliżyć typowe rytmy, dla przykładu generowaliśmy bębnem następujące dźwięki:

  1. „Odejdź” – oczyszczenie z negatywnych energii; trzymając bęben pionowo, uderzamy najpierw w górną część bębna, blisko obręczy, potem w dolną, a na końcu w centralną.
  2. ” Przyjdź do mnie” – przyciągnięcie pozytywnych energii; trzymając bęben pionowo, uderzamy najpierw w górną część bębna, blisko obręczy, potem w centralną, a na końcu w dolną.
  3. „Wyższy Świat: Orzeł” – męska energia Wyższego Świata łączy się z żeńską energią Niższego Świat w rytm tworzenia. Orzeł jest rzecznikiem ludzi w Wyższych Światach. Rytm bębnienia Orła jest szybki, 3-4 uderzeń na sekundę. Uderzamy w „sweet spot” bębna, czyli miejsce, w którym czujemy, że brzmi on najlepiej.
  4. Centrum „Medicine Wheel”: Rytm Serca – rytm Ziemi, będącej centrum pomiędzy Wyższymi i Niższym Światami. Uderzamy podwójnie w „sweet spot” bębna ok. 60 razy na minutę.
  5. Runda dziękczynna – szybkie uderzenia, ok. 180 na minutę, 1-2-3-4, z akcentowaniem pierwszego uderzenia, zwalniając w ostatniej fazie i kończąc czterema, silniejszymi uderzeniami.

Tak jak we wszystkich ćwiczeniach z energią wewnętrzną, również i w przypadku bębnienia, rozluźnienie, właściwy oddech, koncentracja i wizualizacja są niezbędne do osiągnięcia pożądanych efektów terapeutycznych. Niemniej już sam monotonny rytm bębna, trwający 15-20 minut, pozwala na osiągnięcie wewnętrznego wyciszenia i relaksu.

Pozostając w kręgu tradycyjnych metod generowania leczących dźwięków, zamieniliśmy szamański bęben na misy tybetańskie, te same, których już używaliśmy w trakcie poprzednich warsztatów.

W przeciwieństwie do większości zachodnich instrumentów muzycznych, śpiewające misy tybetańskie generują bogate, naturalne spektrum tonów harmonicznych, które – podobnie jak szamańskie bębnienie – stymulują generację mózgowych fal alfa, odpowiadających stanom głębokiego relaksu i medytacji. Więcej informacji w sprawozdaniu z naszych poprzednich warsztatów http://www.fundacjadantian.com/blogs/grupowe-wibrowanie-z-misami-oraz-528-herzow-reperujace-dna/ .

Pozostając w tym samym kręgu kulturowym, pogłębiliśmy nasz relaks słuchając mnichów z klasztoru Maitri Vihar, śpiewających mantry techniką alikwotową, tzn. wytwarzając jednocześnie w trakcie śpiewu więcej niż jedną składową harmoniczną dźwięku. Techniki dalekowschodniego śpiewu alikwotowego zostały spopularyzowane na Zachodzie przez Davida Hykes’a, który założył w 1975 roku Harmonic Choir, występując publicznie i ucząc tradycyjnych technik śpiewu harmonicznego. Zakończyliśmy warsztaty jego utworem „Gravity Waves” z albumu „Hearing Solar Winds” (1983).

Zapraszamy do MAiP na kolejne warsztaty leczących wibracji, w środę 24.01, o 18.00 – pewno prowadzący jeszcze czymś nas zaskoczy 🙂

 

 

 

 


No Replies to "Uzdrawiająca moc dźwięku"


    Got something to say?

    Some html is OK