Wyjazd do Chin… nie wstając z fotela!

Uspokajający, dłuuuuugi oddech, oczyszczające ćwiczenia, uaktywnione trzy dantiany – „pola eliksiru”, zbiorniki siły życiowej – a to wszystko podczas drugich zajęć w Domu Lekarza Seniora przy ulicy Wołoskiej w Warszawie. Patrzenie przez palce na niebo, odnajdywanie połączenia ramion z sercem, rozciąganie meridianów podczas Ośmiu Kawału Brokatu oraz wydech dwa razy dłuższy niż wdech, aby świeże, odżywcze powietrze miało czas wniknąć do organizmu.

Nie zabrakło optymizmu, niektóre uczestniczki naszych dzisiejszych warsztatów –panowie nie dopisali – zadeklarowały chęć wyjazdu do Chin na regularną praktykę qigong’u! Póki co, chińska gimnastyka zdrowotna pojawi się u nich co tydzień, aby pomóc w złagodzeniu następstw choroby stwardnienia rozsianego, Parkinsona, Alzheimera, czy też wszczepionych bajpasów. Jak się dziś dowiedzieliśmy, już samo dokładne wykonywanie świadomych ruchów w myślach daje nie dużo mniejsze efekty jak ich ćwiczenie z ruchem fizycznym. Tak więc można podróżować nie wstając z fotela, a ćwiczyć tym bardziej. Pamiętajcie: 10% efektu ćwiczeń qigong’u to ruch fizyczny, reszta to koncentracja i oddech.seniorzy_1


Brak odpowiedzi dla "Wyjazd do Chin... nie wstając z fotela!"


    Masz coś do powiedzenia?

    Some html is OK